Strona główna

wszystko się kiedyś kończy


Po ponad ośmiu latach związku rozstałam się ze Słonkiem... oddałam pierscionek zaręczynowy i odeszłam na zawsze...

Ten związek przeszedł bardzo wiele i wzlotów i upadków i pieknych chwil i najgorszych z mozliwych... a ja się poprostu wypaliłam i już nic dobrego wnieść nie umiem do niego...

...nie wszyscy ludzie muszą być z nami przez całe życie. Może są w naszym życiu tylko gośćmi? To trochę tak jakby zatrzymywali się przy nas na chwilę i coś nam dawali coś cennego i jakąś mądrość...

takie jest życie, pełne wyborów, niespodzianek, nagłych zakrętów ale zawsze trzeba patrzeć do przodu i nigdy nie tracić nadziei na lepsze jutro...

To wszystko napisała niunia 2007-08-10 12:03:43
skomentuj (0)